14.03.2006 (18/06)
Według wiceministra finansów Mirosława Barszcza, ze względu na konieczność przygotowania nowoczesnych rozwiązań, realnym terminem wprowadzenia obiecywanej od bieżącego roku reformy podatkowej, jest rok 2009.
Ciekawe, czy proponowana przez ministra data, będącą jednocześnie datą kolejnych wyborów parlamentarnych, nie oznacza, że rząd sprawy podatkowe traktuje wyłącznie jako kiełbasę wyborczą ? A może jakiekolwiek zmiany podatkowe możliwe będą najwcześniej po kolejnych wyborach parlamentarnych, zmieniających diametralnie, jak każde dotychczasowe wybory, układ polityczny ?